Zaburzenia nastroju – Depresja

depresja

Depresja jest słowem nadużywanym i może wydawać się, że nic się za nim nie kryje, jednakże depresja jest zaburzeniem psychicznym, które podlega diagnozie i leczeniu tak jak każda inna choroba np.: cukrzyca, nadciśnienie.

Przyczyny depresji

Depresja jest bardzo szeroko rozumianym pojęciem opisującym wiele różnych stanów emocjonalnych człowieka, zaczynając od przygnębienia wpływającego w niewielkim stopniu na codzienne funkcjonowanie, po ostre zaburzenia depresyjne z towarzyszącym poczuciem beznadziejności, bezradności i rozpaczy. Przyczyny depresji są bardzo złożone i różnorodne. Mogą wynikać z zaburzeń w sferze psychicznej, fizycznej lub społecznej. Na jej występowanie wpływ mają czynniki genetyczne, biochemiczne, psychospołeczne oraz środowiskowe.

Genetyczne

Wiele badań wskazuje, że istnieje korelacja między skłonnością do zaburzeń depresyjnych a członkami rodziny, czyli „rodzinna skłonność” do depresji. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne udowodniło, że depresja występuje 1-3 razy częściej u osób, których rodzice lub rodzeństwo choruje na tę chorobę. Dużo większe ryzyko zachorowania pojawia się w sytuacji, gdy oboje rodziców dotkniętych zostało depresją. W przypadku bliźniąt jednojajowych, jeśli jedno z nich zachoruje na depresją, ryzyko rozwinięcia się choroby u drugiego wynosi 50-70 proc. Natomiast u bliźniąt dwujajowych ryzyko to maleje do 25-33 proc.

Biochemiczne

Przyczyn zaburzeń depresyjnych upatruje się również w związku z nieprawidłowym funkcjonowaniem neuroprzekaźników w mózgu człowieka takich jak: serotonina, noradrenalina oraz dopamina. Przeprowadzone badania pozwalają stwierdzić, że również kwas gammaaminomsałowy (GABA) bierze udział w patomechanizmie depresji. U chorych notuje się niedobory tychże neuroprzekaźników w porównaniu do osób zdrowych.
Na rozwój depresji może mieć również wpływ układ endokrynologiczny a dokładnie zaburzenia w tym układzie. Dotyczy to przede wszystkim nierównowagi hormonalnej będącej następstwem niedoboru lub nadmiaru produkowanych przez ludzkie gruczoły dokrewne hormonów, głównie:
* hormonów tarczycy: trójjodotyroninę (T3) i tyroksynę (T4);
* kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu produkowanego przez korę nadnerczy;
* melatoniny syntetyzowanej w szyszynce i regulującej rytmy okołodobowe m.in. snu i czuwania;
* czy hormonów płciowych: estrogenów u kobiet i testosteronu u mężczyzn

Środowiskowe i psychologiczne

Istnieje bardzo wiele zdarzeń w życiu człowieka, które mogą przyczynić się do rozwoju zaburzeń depresyjnych. W pierwszej puli, jaka się automatycznie nasuwa są zdarzenia negatywne: dotkliwe straty w szerokim znaczeniu (śmierć osoby bliskiej, rozwód, rozstanie, emigracja, opuszczenie itp.), przejście na emeryturę, utrata pracy, kłopoty finansowe, bezdomność, przewlekła choroba itp. Do drugiej puli zdarzeń sprzyjających depresji należą wydarzenia pozytywne: podjęcie nowej pracy, narodziny dziecka, małżeństwo mogą także zachwiać naturalną równowagę człowieka. Do czynników środowiskowych predysponujących do wystąpienia depresji można zaliczyć: niewłaściwe odżywianie, niedostateczna ekspozycja na słońce, kontakt z toksynami, głównie metalami ciężkimi oraz chemikaliami stosowanymi w rolnictwie, mała aktywność ruchowa, stresujący styl życia, zażywanie leków, uzależnienia.
Samo przeżywanie stresujących wydarzeń zwiększa ryzyko zachorowania na depresję jednak nie jest to warunek jedyny konieczny. Zaburzenia depresyjne są wynikiem złożonych wpływów czynników bio-psycho-społecznych.

Najbardziej charakterystyczne cechy depresji

Smutek – jest elementem, który z reguły towarzyszy depresji, jednakże zdarzają się przypadki, w których na pierwszy plan wysuwa się uczucie obojętności lub gniewu. Osoby będące w depresji doświadczają stałego i głębokiego uczucia smutku o raczej niezmiennym nasileniu. Smutek w depresji jest inny niż „zwykły smutek”, ponieważ ten podlega zmianom. Osoba bez depresji, która doświadczyła przykrej sytuacji, lub straty może rozpaczać, jednakże jej nastrój jest bardziej plastyczny – łatwiej może ulec zmianie na neutralny czy pozytywny. Smutek depresyjny powstaje bez wyraźniej przyczyny lub też jest reakcją niewspółmierną do sytuacji np.: osoba z depresją skrytykowana przez szefa może pomyśleć „Jestem do niczego, nie można na mnie liczyć, jestem ciężarem dla innych”. Jeżeli osoba dotknięta depresją wskazuje przyczynę, która jest źródłem jej smutku, to pomimo usunięcia tej przeszkody (o ile to możliwe) nastrój nie ulega zmianie na lepszy.

Nieodczuwanie przyjemności, wyraźne obniżenie aktywności w obszarze wcześniejszych zainteresowań – osoba chora na depresję może nie określać swojego nastroju jako smutnego, jednakże doświadcza zobojętnienia wobec wielu rzeczy. Sprawy, które wcześniej ją interesowały, cieszyły, stają się obojętne. Osoba w depresji przestaje wykonywać czynności dnia codziennego, albo realizuje je bez żadnej przyjemności a nawet z poczuciem obciążenia i przykrości. Wyobraźmy sobie, że każdego dnia wykonujemy czynności, które w naszym poczuciu wyczerpują nas na 90% a dają nam 10% radości. W takich okolicznościach trudno znaleźć chęci i siły do kontynuowania działania. Ilustracją do pokazania takiego stanu są właściciele psów dotknięci depresją. Pies i jego właściciel z reguły są do siebie bardzo przywiązani, wspólne spacery, zabawy są źródłem przyjemności dla obu stron. Osoba w depresji przestaje cieszyć się z obecności swojego pupila, staje się on przykrym obowiązkiem, powodującym nieadekwatne napięcie i przygnębienie. W takich okolicznościach, otoczenie pacjenta może być bardzo zaskoczone zmianą zachowania i uznać to za pogorszenie charakteru, co jest błędną interpretacją.

Obniżenie energii, męczliwość, obniżenie aktywności – Na co dzień wykonujemy wiele czynności, niektóre z nich wręcz automatycznie. Nie zastanawiamy się nad tym czy sprawiają nam przyjemność lub przykrość. Każde podjęte działanie wymaga od nas wysiłku, pewnej energii. Osoby zdrowe nie mają trudności w zarządzaniu tą energią i wykonują swoje obowiązki. Inaczej jest w depresji, kiedy to mamy do czynienia z wręcz fizyczną utratą witalności, co powoduje, że każda nawet najdrobniejsza rzecz może stać się niewyobrażalnie męcząca. Osoba zdrowa nie ma kłopotu z takimi czynnościami jak obieranie ziemniaków, wizyta w sklepie itp. Nie musi ich planować, doszukiwać się w nich sensowności, po prostu robi to. W przypadku depresji ścielenie łóżka może stać się zadaniem wymagającym opracowania strategii, jakie kolejne czynności należy wykonać, i wskazać, że to co się robi ma sens. Może wydawać się to trudne do wyobrażenie, ale dla osób pogrążonych w depresji, to są ważne sprawy. Profesor Łukasz Święcicki podaje przykład swojej pacjentki z depresją „Jedna z moich pacjentek próbowała popełnić samobójstwo, ponieważ mąż dał jej kawałek mięsa z prośbą, żeby zrobiła obiad. Prowadząca od wielu lat domową kuchnię kobieta uświadomiła sobie w tym momencie, że nie wie co należy zrobić z mięsem, a nawet gdyby wiedziała, nie byłaby do tego zdolna. Zadanie przerosło ją do tego stopnia, że doszła do wniosku, że nie poradzi sobie z dalszym życiem i zapragnęła umrzeć. Na szczęście nie udało się i już kilka dni później pacjentka sama nie mogła w pełni pojąć swojej decyzji„.

Oprócz trzech podstawowych objawów depresji, istnieją również inne, które są ich konsekwencją lub rozwinięciem.

Zaburzenia snu – Osoba cierpiąca na depresję niejednokrotnie ma problemy z zasypianiem, budzi się kilka razy w nocy lub też wstaje wcześnie rano. Pomimo starań nie może ponownie zasnąć. Brak snu mocno wpływa na samopoczucie, które i tak jest słabe.

Myśli samobójcze – Można podejrzewać, że zdecydowana większość osób dotkniętych depresją miała myśli samobójcze. Z reguły myśli te pozostają w sferze rozważań teoretycznych, rozmyślań. Niestety mogą też przyjąć niebezpieczną formę, kiedy przeradzają się w konkretne zamiary i plany, co do sposobu, miejsca i czasu odebrania sobie życie. Im bardziej precyzyjna i skuteczna metoda samobójstwa pojawia się w myślach lub też w wypowiedziach osoby dotkniętej depresją tym większe jest zagrożenie jej życia. W takich sytuacjach nie można pozostawić tej osoby bez opieki, należy szukać pomocy lekarskiej, w dalszej kolejności psychologicznej. Aktualne metody psychiatryczne oraz psychoterapeutyczne umożliwiają zażegnanie zagrożenia samobójstwa oraz złagodzenie myśli samobójczych.

Lęk – Część osób w depresji uważa, że lęk jest najbardziej dokuczliwym objawem, który wpływa na ich nastrój. Lęk jest jedną z najbardziej nieprzyjemnych emocji i mocno oddziałuje na samopoczucie i podejmowanie aktywności.

Poczucie winy – Pacjent ma wrażenie, że jest odpowiedzialny za wiele spraw, które w rzeczywistości nie mają z nim takiego związku, jaki sobie przypisuje.

Niska samoocena oraz bak perspektywy przyszłości – Osoba w depresji ma skrajnie negatywne przekonania na swój temat np.: „Jestem nikim; Nie można mnie kochać; Jestem ciężarem; Do niczego się nie nadaję; Moje życie to katastrofa” itp. Ponadto pacjent ma przekonanie, że jego stan nie ulegnie zmianie „Nic dobrego już mnie nie spotka; Na zawsze zostanę w depresji; Nigdy nie wyjdę z tego dołka„.

Podsumowując depresja nie jest „zwykłym smutkiem”, „dołem” czy „nie chce mi się”. Diagnoza depresji wiąże się z występowaniem określonych objawów w pewnym nasileniu przez co najmniej 2 tygodnie. Depresja jest zaburzeniem psychicznym silnie oddziałującym na osobę chorą i jej otoczenie. Podlega skutecznemu leczeniu za pomocą farmakoterapii i psychoterapii. Brak leczenia może prowadzić do nasilenia objawów w skrajnych przypadkach do samobójstwa.

Leczenie depresji

Osoba cierpiąca na depresję może zgłosić się o pomoc do lekarza psychiatry oraz do psychoterapeuty. Metoda leczenia będzie w dużym stopniu uzależniona od przyczyny depresji. W aktualnych doniesieniach na temat tego zaburzenia istnieją pewne rozróżnienia dotyczące jej etiologii. Dla uproszenia można powiedzieć, że depresja endogenna, mająca źródło w biologicznych uwarunkowaniach w większym stopniu będzie wymagać interwencji psychiatrycznej. Pacjent będzie potrzebował zażywać leki antydepresyjne, które będą równoważyły zaburzenia biochemii mózgu. W takim wypadku psychoterapia będzie mocnym wsparciem zwiększającym pozytywne rezultaty leczenia za pomocą leków. W przypadku depresji reaktywnej, która pojawiła się w wyniku reakcji na określoną sytuację np.: śmierć małżonka, większą rolę będzie odgrywać psychoterapia. Jakkolwiek to brzmi, śmierć małżonka nie u wszystkich osób wywołuje depresję. Jest to osobista tragedia, jednakże po okresie żałoby ludzie wracają do normalnego funkcjonowania. W przypadku przedłużającej się żałoby, depresji, psychoterapia może przynieść ulgę, doprowadzić do powrotu do zdrowia oraz nauczyć jak przeciwdziałać nawrotom złego samopoczucia w przyszłości. Połączenie farmakoterapii i psychoterapii jest strategią przynoszącą dobre rezultaty. Aktualnie dedykowaną i skuteczną metodą leczenie depresji jest terapii behawioralno-poznawcza.

Depresja w ujęciu poznawczym

W terapii behawioralno-poznawczej, korzysta się z założeń teoretycznych Arona Becka, które zakładają, że depresja jest spowodowana automatycznymi myślami, dysfunkcjonalnymi przekonaniami i negatywnymi samookreśleniami. Podstawą w modelu Becka jest tak zwana triada depresyjna. W skład tej triady wchodzą następujące składniki: przekonanie o niskiej wartość (np.: Jestem nikim, zerem), negatywne myśli o świecie (np.: Świat nie jest dla mnie, nie jest bezpieczny), negatywna wizja przyszłości (np.: Nic dobrego już mnie nie spotka). Ponadto w ujęciu poznawczym zwraca się uwagę na sposób myślenia, który jest zniekształcony – zniekształcenia poznawcze. Warto się zastanowić, czy taki rodzaj myślenia też nas dotyczy:

  1. Zastanówmy się czy w naszym codziennym życiu nasze myśli koncentrują się wokół negatywnych rzeczy?
  2. Czy wnioskujemy o myślach innych jedynie w oparciu o ich zachowanie zakładając najgorszy scenariusz?
  3. Czy ignorujemy swoje sukcesy, a wyolbrzymiamy nawet małe porażki?
  4. Czy przypisujemy sobie odpowiedzialność nawet za rzeczy, na które obiektywnie nie mieliśmy wpływu?
  5. Czy przewidujemy negatywne rezultaty zdarzeń bez oparcia na faktach?
  6. Czy porównujemy się z innymi ludźmi w negatywny sposób?
  7. Czy zdarza się nam wyciągać wnioski ogólne na podstawie tylko jednego zdarzenia?
  8. Czy generalizujemy wszystko?
  9. Czy myślimy w kategoriach „muszę”, „powinnam”?
  10. Czy z reguły spodziewamy się, że coś złego się stanie albo coś złego nas spotka?

Jeżeli, któreś z pytań wydaje ci się znajome, bliskie, zachęcamy do lektury wpisu o zniekształceniach poznawczych.

Opierając się na założeniach triady poznawczej terapia behawioralno-poznawcza pozwala nauczyć się monitorowania i rozpoznawania zniekształconych myśli, analizowania ich, co pozwala zmienić nastrój i zachowanie na takie, które jest bardziej adekwatne wobec rzeczywistości. Efektem terapii może być zmiana nieprawidłowych przekonań, co pozwala na wyleczenie lub złagodzenie objawów depresji. Wymienione elementy terapii poznawczej depresji nie są jedynymi, jest ich znacznie więcej. Osoby pragnące dowiedzieć się więcej zachęcamy do lektury „Radość z życia. Terapia zaburzeń nastroju”.

 

Zadanie finansowane ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020.

npz_logo_rgb


Autorzy: Martyna Radomska, Michał Stokwisz

Redakcja: Michał Stokwisz

Materiały:

  1. Instytut Psychologii Zdrowia.
  2. Burns D., D. „Radość życia. Terapia zaburzeń nastroju”. 2005.
  3. Święcicki, Ł. „Depresja. Poradnik dla pacjentów i ich rodzin”. 2015. 

Skomentuj

Twój email nie zostanie opublikowany