Dlaczego ludzie nie chodzą do psychologa?

Świadomość społeczna dotycząca zdrowia psychicznego oraz pomocy psychologicznej wzrasta. Wątki dotyczące psychologii, rozwoju osobistego oraz duchowości pojawiają się w wielu publikacjach. Pomimo tego obraz psychoterapii i leczenia zaburzeń psychicznych zawiera w sobie sporo mitów i nieporozumień. Przyjrzyjmy się im.

  • Psychoterapia nie działa, nie pomaga, „to takie gadanie”
    Psychoterapia jest naukowo udowodnioną, skuteczną metodą leczenia niektórych zaburzeń psychicznych. Ponadto jest wsparciem dla leczenia psychiatrycznego oraz pomaga w trakcie problemów i kryzysów życiowych. Metody stosowane przez certyfikowanego terapeutę, nie są zbiorem jego „osobistych pomysłów”. Psychoterapeuta posługuje się różnymi technikami terapeutycznymi, które powstały na podstawie badań klinicznych i naukowych np.: procedura leczenia PTSD (zespół stresu pourazowego). Rozważanie dotyczące działania psychoterapii w pewnym stopniu można porównań do uczenia się w szkole. Nauczyciel przedstawia uczniom pewne zagadnienia, dyskutuje z nimi określone problemy, zadaje prace domowe itp. W takim wypadku można powiedzieć, że nauczyciel „tylko gada”, ale czy to tylko tyle? Uczniowie zdobywają wiedzę, umiejętności, wyciągają nowe wnioski, modyfikują sposób myślenia itp. Porównanie psychoterapii do uczenia się w szkole nie jest idealne, ale ma podkreślić, że „takie gadanie” jest ważne i skutkuje konkretnymi rezultatami. W trakcie psychoterapii, poprzez rozmowę można sprawdzić co jest dla nas trudne, nazwać problem, odkryć myśli i emocje jakie towarzyszą problemowi, zastanowić się nad rozwiązaniem, zaplanować metody poradzenia sobie z problemem, nazwać instytucje, które mogą udzielić nam wsparcia itp. Rozmowa z psychoterapeutą w dużym stopniu pozwala oswoić trudności, które uważamy za nierozwiązywalne, ostateczne. Oprócz analizowania problemu, z którym się zgłaszamy, w trakcie rozmowy zaspokojone zostają potrzeby: akceptacji, bycia ważnym i rozumianym, bezpieczeństwa. Oprócz samej rozmowy terapeuta może korzystać z innych technik: wizualizacji (powracanie do trudnych przeżyć lub budowanie bezpiecznego otoczenia), odgrywanie scenek, wchodzenie w role. Podsumowując psychoterapia nie jest tylko rozmową. Rozmowa jest tylko jednym z narzędzi, pozwala stworzyć warunki potrzebne do zrealizowania celu ustanowionego w kontrakcie terapeuty i osoby potrzebującej pomocy.
  • Psychoterapia jest dla słabych, dla tych co sobie nie radzą
    To krzywdzący i stygmatyzujący mit, który wzbudza poczucie winy u osób szukających wsparcia. Zaburzenia psychiczne są traktowane i opisywane tak samo jak choroby somatyczne i mają swoje pozycje w klasyfikacji chorób ICD-10 oraz DSM-5. Niestety nie wszyscy ludzie mają taką wiedzę. Wyobraźmy sobie sytuację, że nasz znajomy zapada na zapalenie płuc, czy w takiej sytuacji mówimy mu „Poszedłeś do lekarza z zapaleniem płuc? Ale jest słaby, jesteś życiową niedojdą„. Nie mówimy tak, pierwsze co przychodzi do głowy to powiedzenie „Musisz iść do lekarza, musisz się zbadać, dostaniesz antybiotyk, musisz położyć się do łóżka, może mogę coś dla ciebie zrobić?„. W sytuacji choroby somatycznej pojawia się szereg pomysłów i rad, których udzielamy. Ponadto pojawia się troska i gotowość do udzielanie pomocy. Bardzo ważnym elementem jest zrozumienie. Oczywistym jest, że osoba z zapaleniem płuc, może gorzej się czuć, nie chodzić do pracy, marudzić i narzekać, odpoczywać, bo jest po prostu chora. Inaczej jest w zaburzeniach psychicznych. Wyobraźmy sobie, że nasz znajomy choruje na depresję. Objawy depresyjne wiążą się z obniżoną aktywnością, motywacją, nastrojem itd. Objawy te są bardzo widoczne dla otoczenia, ale nie są interpretowane z równym zrozumieniem co objawy zapalenia płuc. Często są oceniane negatywnie, przypisuje się im intencję np.: „Znowu cały dzień tylko leżysz w łóżku, nic nie zrobiłeś. Ty taki zawsze byłeś leń. To nie jest depresja, ty jesteś po prostu nieudacznikiem, weź się w końcu za robotę!„. Należy zwrócić uwagę, że w zaburzeniach psychicznych, objawy mogą być niewłaściwie interpretowane, co skutkuje brakiem zrozumienia i współczucia doprowadzając do braku wsparcia i izolacji cierpiącej osoby. Należy podkreślić, że depresja jest chorobą, która podlega skutecznemu leczeniu, a brak leczenia może prowadzić do samobójstwa. Nie należy bagatelizować zaburzeń psychicznych, oceniać osób cierpiących, one potrzebują wsparcia i profesjonalnej opieki tak samo, jak każdy inny człowiek.
    Oprócz zaburzeń psychicznych psychoterapia lub interwencje psychologiczne mogą być pomocne w takcie kryzysów życiowych np.: śmierć osoby bliskiej, diagnoza poważnej choroby somatycznej, rozwód, problemy w małżeństwie, niska samoocena, samotność itp. W takich sytuacjach wsparcie psychologiczne może być bardzo cenne w łagodzeniu cierpienia. Wiele osób zgłasza się z takimi trudnościami do gabinetów i uzyskuje pomoc.
    Wizyta w gabinecie psychoterapeuty to akt odwagi, rozpoczęcie psychoterapii to również akt odwagi. Zgłoszenie się po pomoc do osób i instytucji, które ją oferują nie jest oznaką słabości tylko wewnętrznej siły. Taka postaw zasługuje na uznanie i pochwałę. Nie ma żadnego powodu, żeby wierzyć w negatywne i krytykujące komentarze. Jeżeli potrzebujemy pomocy, sięgnijmy po nią, ona jest dostępna.
  • Psychoterapia jest długotrwała i bolesna
    Długość psychoterapii i zakres jej oddziaływań na człowieka zależy od wielu czynników m.in.: nurtu terapeutycznego, w którym szkolił się nasz terapeuta; problemu z jakim się zgłaszamy; naszej aktywności jako osoby szukającej pomocy. Każdy nurt psychoterapii ma swoje założenia wyjaśniające rozwój zaburzeń psychicznych oraz sposobów leczenia. Rozpoczynając terapię analityczną możemy spodziewać się, że będzie ona trwała dłużej niż zgłaszając się na terapię krótkoterminową skoncentrowaną na rozwiązaniu. Należy jednak dodać, że długość terapii nie zależy tylko od danego nurtu, ale również od problemu. W przypadku zaburzeń osobowości dedykowana jest terapia długoterminowa, ponieważ osobowość człowieka jest bardzo złożona i zmiany w jej obszarze wymagają czasu. W przypadku niektórych zaburzeń lękowych istnieją interwencje psychologiczne, które w ciągu kilkunastu spotkań dają pożądane rezultaty. Na tym jednak nie koniec, ponieważ niezależnie od nurtu terapeutycznego, zgłaszanego problemu ważna jest aktywność osoby, która zgłosiła się po pomocy. Nawet najlepszy na świecie psychoterapeuta niczego nie zmieni, jeżeli nie będziemy z nim współpracować i wykorzystywać wiedzy, umiejętności, które zdobyliśmy w trakcie sesji. Długotrwałość psychoterapii zależy od wielu czynników, nie należy się zrażać i wyciągać pochopnych wniosków w stylu „I co, mam rok na terapię chodzić? To za długo…„. W trakcie kilku pierwszych spotkań psychoterapeuta wspólnie z nami ustali cel jaki chcemy osiągnąć oraz określi orientacyjny czas potrzebny do jego realizacji. Należy pamiętać, że im większych trudności doświadczaliśmy, im dłużej one trwały tym dłuższy może być czas leczenia i łagodzenia skutków tych trudności.
    Rozpracujmy kolejny mit, czyli „psychoterapia jest bolesna”. Psychoterapia nie jest „czymś” co ma zadawać ból lub dawać przyjemność. W gabinecie terapeuty ma być „prawdziwie”, dzięki temu zdobywamy adekwatną wiedzę o świecie, ludziach, a także o sobie, naszych zachowaniach, emocjach i myślach. Psychoterapię można porównać do promieni słońca padających na ogród. W ogrodzie są miejsca ładne, które pokazujemy innym ludziom, jak i takie które są schowane przed innymi. To, że w ogrodzie są miejsca, których nikt nie odwiedza, które sami oceniamy jako brzydkie nie oznacza, że nie są ważne, a ich ukrywanie nie powoduje, że przestają istnieć. Psychoterapia jest jak słońce, które oświetla cały ogród pokazując, to co nam się podoba i to co chcemy ukryć. Spojrzenie na nasz cały ogród, jest spojrzeniem na wszystkie nasze doświadczenia, przyjemne i nieprzyjemne. Poznając swój ogród, czyli siebie możemy zastanowić się i podjąć decyzję co w nim możemy zmienić, a co możemy już zostawić. Podczas odkrywania siebie być może natkniemy się na doświadczenia przykre, bolesne, ale omówienie ich i przeżycie jest uwalniające. Wyrażenie cierpienia, które w nas zalega zwolni miejsce dla nowych uczuć, przede wszystkim tych nowych, często pozytywnych. Należy zaznaczyć, że profesjonalny psychoterapeuta zawsze jest z nami w trudnych chwilach, towarzyszy nam, więc nawet w czasie omawiania doświadczeń traumatycznych nie jesteśmy z nimi sami.
  • Psychoterapia jest droga
    Psychoterapia jest dostępna zarówno ze środków prywatnych jak i w ramach NFZ. Autor tekstu dość często spotkał się z opinią „Mam przez rok czy dwa lata płacić, żeby gadać o tym co mnie boli. To przez dwa lata wydam około 10 tysięcy złotych, bezsensu„. Wychodząc z takiego założenia, można dojść do wniosku, że wizyty w gabinecie to luksus, ale trwanie w cierpieniu nie jest za darmo. Nierozwiązane trudności psychiczne często wiążą się z nadużywaniem substancji psychoaktywnych, rozwojem uzależnienia, wystąpieniem zaburzeń psychicznych (np.: depresja), ryzykownymi zachowaniami seksualnymi, nieprzyjemnymi stanami emocjonalnymi (np.: poczucie samotności, opuszczenia, krzywdy, winy), trudnościami w zanlezieniu i utrzymaniu pracy, utrwalaniu się zachowań szkodliwych, wchodzeniem w krzywdzące związki interpersonalne czy też samookaleczeniami. To są realne koszty związane z problemami psychicznymi, brak leczenia nie jest darmowy, paradoksalnie on też kosztuje. Warto się zastanowić co tak naprawdę jest drogie i kosztowne.
  • Psychoterapia jest dla „wariatów”
    Psychoterapia jest narzędziem, które umożliwia leczenie części zaburzeń psychicznych oraz jest wsparciem dla leczenia psychiatrycznego. Ponadto jest bardzo pomocna w czasie różnych trudności życiowych np.: rozwód, śmierć małżonka, choroba somatyczna, przewlekły ból, bezsenność itp. Jest również przydatna w rozwijaniu umiejętności związanych z tworzeniem bardziej satysfakcjonujących relacji z innymi ludźmi, samopoznaniem, pozwala nauczyć się akceptować elementy, których nie możemy zmienić, a także podjąć wyzwania egzystencjalne specyficzne dla określonego etapu życiowego. Działania terapeutyczne nie ograniczają się wyłącznie do jednej osoby. Z rozwiązań psychoterapeutycznych mogą korzystać pary, małżeństwa, rodziny. Psychoterapia i pomoc psychologiczna może być pomocna w bardzo wielu obszarach i wykracza dalej niż określają to kryteria diagnostyczne lub popularne skojarzenia ludzi.
  • Psychoterapia powie mi co mam robić, jak żyć
    Psychoterapia i pomoc psychologiczna nie odpowiada na pytanie „jak żyć?”, koncentruje się na stworzeniu warunków, które dają nam możliwość udzielenia samodzielnej odpowiedzi. Nikt nie jest większym specjalistą od naszego życia niż my sami. Psychoterapeuta nie udziela rad, nie mówi co należy robić ze swoim życiem. Zadaniem każdego człowieka jest indywidualne przejście przez życie, odkrywanie co lubi robić, czego nie lubi, jaki jest a jaki chciałby się stać i nadawanie znaczenia temu co przeżył. Nie ma możliwości, aby inna osoba mogła wykonać to zadania za nas, jednakże może nam w tym pomóc zadając odpowiednie pytania, na które to my odpowiadamy.
  • Psychoterapeuta „czyta w myślach”, posiada „moc”
    Psychoterapeuci nie czytają w myślach. Nie ma takiej możliwości. Psychoterapeuta wie o nas dokładnie tyle ile mu powiemy dlatego, też jeżeli wstydzimy się lub boimy się przyznać, jaki jest powód naszej wizyty w gabinecie nie liczmy, że terapeuta „domyśli się”. Ponadto psychoterapeuta nie posiada „mocy”, które powodują, że problemy znikają, życie staje się łatwiejsze i „wszystko samo się dzieje”. Skuteczność psychoterapii oraz interwencji psychologicznych w bardzo dużym stopniu zależy od nas samych, czy korzystamy z wiedzy jaką zdobyliśmy w trakcie spotkań. W pewnym stopniu możemy porównać, to do treningu na siłowni. Przychodzimy na trening, trener opracowuje z nami plan treningowy, pokazuje ćwiczenia itd. Następnie nie pozostaje nic innego niż działać, zacząć ćwiczyć. Możemy mieć super trenera, który będzie nas wspierać i motywować, ale potrzebne jest nasze działanie. Trener sportowy nie posiada mocy, która sprawi, że będzie trenować za nas, tak samo psychoterapeuta, nie dysponuje mocą sprawiającą, że nasze życie się zmieni. Taka moc jest tylko w nas samych.Jeżeli macie inne skojarzenia z psychoterapią, psychoterapeutami i obawiacie się skorzystać z pomocy, to zachęcamy do sprawdzenia tych przekonań w rzeczywistości. Warto zgłosić się do certyfikowanego psychoterapeuty i sprawdzić, czy rzeczywiście jest tak jak sobie myślimy.

Zadanie finansowane ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020.

npz_logo_rgb


Autor: Michał Stokwisz

Redaktor
1 COMMENTAIRE
  • Iza

    Wiele jest myśli dotyczących wizyt u psychologa, terapii i częściej są negatywne. Jednak uważam, że warto jest chociaż spróbować wybrać się na wizytę i sami będziemy wiedzieli czy nam się podobało, czy uważamy, że to ma sens i dalej zdecydować. Jedna wizyta nie zaszkodzi, a pomoże się zorientować na czym to będzie polegało. Na gadanie ludzi nie ma co zwracać uwagi, bo to chodzi o nas, o nasz stan zdrowia.

Dodaj komentarz